sobota, 20 sierpnia 2016

Co z Szymonem?

Hej, hej. Znalazłam dzisiaj troszkę czasu więc postanowiłam napisać kolejny post.
Więc tak po kawale z wodą utlenioną spędziłam noc w toalecie z miską na kolanach. Nikomu nie polecam takiej przygody.
Następna rzecz którą chcę tu poruszyć dotyczy historii z Szymonem. A więc tak spotkaliśmy się jeszcze parę razy. Przyszedł długi weekend i troszkę wywołałam pomiędzy nami kłótnię (o ile można tak to nazwać). Pogodziliśmy się wszystko jest dobrze a nawet lepiej.
Czas już kączyć, bo mało czasu. Pozdrawiam. Bajoo :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz